Kołobrzeg poza sezonem

Wiele osób nie może wziąć urlopu w czasie kilku letnich miesięcy. Niektórzy także niezbyt lubią wyjeżdżać wtedy na wakacje i wolą poczekać do zakończenia sezonu. Takie czekanie ma swoje plusy – mniejszy ruch na szlakach, mniejszy hałas na ulicach. Pogoda czasem też bywa o wiele korzystniejsza, bo nie musimy chować się cały dzień przez silnym słońcem i smarować litrami kremu z filtrem.

Oczywiście, są też i minusy wcześniejszego lub późniejszego wyjazdu. A przynajmniej tam, gdzie całe miasta nastawione są jedynie na zysk z sezonowej turystyki. I o ile w górach sezon trwa zarówno latem jak i zimą, to nad morzem w wielu miejscach na koniec września wszystko powoli zamiera, by na nowo otworzyć się dopiero późną wiosną. Kołobrzeg jest tutaj jednak wyjątkiem. Praktycznie przez cały rok znajdziemy powód, by przyjechać tu i wypocząć chociaż przez kilka dni. Bez problemu znajdziemy w mieście przyjazne noclegi, a i dojazd do Kołobrzegu nie sprawia trudności – pociągi kursują tu przez cały rok. Nie ma też kłopotu z dojazdem samochodem.

Poznawanie miasta można zacząć od obejrzenia zabytków znajdujących się w centrum – ratusza i bazyliki. Warto zobaczyć też Basztę Lontową (zwaną również Basztą Prochową) oraz zwiedzić Muzeum Oręża Polskiego, znajdujące się w Pałacu Brunszwickich. Turyści chętnie oglądają także elementy Twierdzy Kołobrzeg, które przetrwały jeszcze gdzieniegdzie, schowane między innymi zabudowaniami. Nie można też przyjechać do Kołobrzegu i nie zobaczyć latarni morskiej, bulwaru oraz mola. Będąc już w tych okolicach należałoby też zajrzeć, chociaż na chwilę, do parku im. Stefana Żeromskiego oraz zwiedzić Dzielnicę Uzdrowiskową.

Resztę wyjazdu możemy poświęcić na różne koncerty czy wystawy malarstwa oraz fotografii. Kołobrzeskie uzdrowisko pozwala również zażyć nam kąpieli w basenach solankowych czy doświadczyć profesjonalnego masażu. Tenis, golf, piłka nożna, jogging, jazda na rowerze – to tylko kilka z kołobrzeskich propozycji na oderwanie się od szarej rzeczywistości.

Rozbudowana jest także lokalna baza noclegowa, więc nie musimy martwić się o miejsce do spania. Można bowiem skorzystać z oferty kwater prywatnych, pensjonatów czy hoteli. Jeśli pogoda nadal dopisuje, nic nie stoi na przeszkodzie, by skorzystać także z pola namiotowego. W Kołobrzegu każdy znajdzie coś dla siebie i to o każdej porze roku.

One thought on “Kołobrzeg poza sezonem

  1. Już znam Kołobrzeg na pamięć. Co roku pod koniec października lub początkiem listopada spędzamy z mężem tam kilka dni żeby podreperować zdrowie, dodatkowo zawsze jest jakaś ciekawa wystawa do zobaczenia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *